O nas

Moje zdjęcie
Konie mam w głowie i zręcznie robię je ręcznie:)

czwartek, 15 grudnia 2011

Częściej ludzie trafiają 6 w totolotka:)

Tak pewnie można pomyśleć, patrząc na częstotliwość dokonywanych wpisów na tym blogu:) Doprawdy statystyka jest bezwzględna. Można by pomyśleć, że mam coś do powiedzenia średnio raz na dwa miesiące:P A ja przecież terkoczę bez opamiętania, na temat i nie na temat, tylko przy użyciu mojego zestawu głośno mówiącego, a nie klawiatury. Tylko właściwie, kto się ma tu wypowiadać JA czy MASIUKI?
Dzisiaj będzie mniej gadania ,a więcej oglądania. Grudniowe osiodłane i uskrzydlone powędrowały już w świat.
A ciąg dalszy nastąpi już wkrótce...:)

A jeszcze w klimacie świątecznym, coś z własnego podwórka:)

2 komentarze:

  1. koniki w swojej kolorowości są nieziemskie,aż tak, że chciałoby się rzec, że to pegazy :)

    OdpowiedzUsuń